MusicAider



Forgot your password?

pl

AUTOMATIZER

Don't have an account? Join us!Try automatizer
Start

PROFIL UŻYTKOWNIKA - The Irish Connection - Zespół

Avatar
Gatunki: Folk, Ethno, World music

nullnullnullnullnull

Statystyki wejść: 1001
Statystyki głosów:
1: 0%
2: 0%
3: 0%
4: 0%
5: 0%







Jestem na rynku muzycznym od:
2000

Kraj: Polska

Województwo: mazowieckie

Miasto: Warszawa

Gatunki: Folk, Ethno, World music


Informacje:


Historia:
Grupa The Irish Connection powstała na początku 2000 r. w Warszawie z inicjatywy miłośnika irlandzkiej muzyki folkowej, Cezarego Waśniewskiego. Wraz z Mateuszem Stryjeckim rozpoczęli próby z repertuarem irlandzkim wzorując się na tradycji pubowej, przede wszystkim The Dubliners i The Clancy Brothers. Przed serią występów na warszawskich estradach klubowych dołączył do nich tablista Wojciech Mazurkiewicz. W tym składzie grupa osiągnęła ciekawe, rozpoznawalne brzmienie i wypracowała podstawowy, grany nawet do dziś repertuar. Wiosną 2001 r. Wojciecha Mazurkiewicza zastąpił grający na kongach i perkusji muzyk jazzowy, Przemek Cioch. Wraz ze zmianą brzmienia nastąpiły również zmiany w repertuarze, wzbogaconym o melodyjne ballady irlandzkie i szkockie oraz obszerniejsze partie instrumentalne. Wiosną 2002 r. skład zespołu powiększył się o grającego na gitarze basowej Filipa Jurczyszyna. W takim składzie zespół dokonał w maju 2002 nagrań do znanej na rynku folkowym płyty "Echa Celtyckie" (wraz z Ulą Kapałą i grupą Dudy Juliana). W ciągu roku sprzedano cały nakład 4000 egz. W lecie 2002 przed występem na Festiwalu Celtyckim "Dowspuda 2002" grupa zmieniła skład i po kolejnych zmianach do końca 2003 roku przedstawiał się on następująco:

Justyna Kosmulska - vocal, gitara 12-strunowa
Elżbieta Kucznierz - skrzypce
Łukasz Talarek - darabuka, drumla
Cezary Waśniewski - vocal, gitara akustyczna
Jarek Żeliński - whistles, flety, darabuka

W tym składzie grupa w kwietniu 2003 roku nagrała materiał do płyty "Echa Celtyckie 2" i wystąpiła na Festiwalu Celtyckim DOWSPUDA 2003. Od września 2003 do maja 2004 w składzie The Irish Connection stale pojawiał się Robert Jaworski grający na lirze korbowej, flecie i instrumentach perkusyjnych (wtedy na co dzień w "Ich Trole"). Zainteresowania muzyczne zespołu zaczęły obejmować taneczną muzykę Bretanii oraz utwory muzyki dawnej. Na przełomie 2003/2004 zaszły kolejne zmiany składu i instrumentarium: zespół opuścili Justyna Kosmulska i Jarek Żeliński, a wzmocniony został przez Alinę Kucznierz (siostrę Eli), grającą na elektronicznych instrumentach klawiszowych i elektrycznym harmonium. W 2004 roku z zespołem współpracowała Ola Maracewicz, znana z wielu projektów muzyki dawnej, jednocześnie współpracująca z powstałym właśnie zespołem Balkan Sevdah. Z początkiem 2005 roku sekcja rytmiczna TIC wzmocniona została przez Patryka 'Fizbana' Kazimierskiego grającego na bodhranie. Zespół przesunął się w stronę cięższego, mrocznego brzmienia sięgając jednocześnie po nowe utwory pochodzące z krain celtyckich: Bretanii, Irlandii, Szkocji oraz Galicji i Asturii. Repertuar uzupełniły aranżacje utworów muzyki dawnej oraz pojedyncze utwory pochodzące z innych krajów jak Szwecja czy Bułgaria.

Rok 2005, wypełniony występami w całej Polsce, przyniósł dalsze zmiany repertuaru, który oparty został na hipnotycznej muzyce tanecznej pochodzącej z Bretanii, specyficznych aranżacjach muzyki dawnej, utworach ze Skandynawii i Bałkanów oraz kompozycjach własnych. W sierpniu 2005, przed występem na Festiwalu Celtyckim w Będzinie do zespołu dołączyła wokalistka grająca również na flecie, Małgorzata Waśniewska. W grudniu 2005 Łukasza Talarka zastąpił znany z wielu projektów, czarodziej afrykańskich bębnów Szczepan Hołyszewski.



W 2006 roku, najlepszym w historii zespołu, z dziesiątkami koncertów w kraju i za granicą, zespół przesunął się w stronę ciężkiego, turbofolkowego brzmienia i rozszerzył repertuar o muzykę taneczną z Francji. Częstym gościem i uczestnikiem wielkich, muzyczno - tanecznych widowisk była grupa Fin Accord, specjalizująca się tańcach francuskich i bretońskich. Pod koniec roku, muzycy zmęczeni tysiącami kilometrów tras podjęli decyzję o ograniczeniu działalności koncertowej. Aż do 2009 roku zespół występował sporadycznie, stale zmieniając skład.

W lecie 2009 ostatecznie ukształtowały się nowy skład i wizja działalności zespołu. Do TIC powróciła jazzowa sekcja rytmiczna: Przemek Cioch (perkusja) i Filip Jurczyszyn (gitara basowa). Podparta potężnym brzmieniem gitary akustycznej i irlandzkiego bouzouki Czarka Waśniewskiego stanowi tło dla dwóch młodych, utalentowanych instrumentalistek: Gosi Kowalczyk (flet, instrumenty klawiszowe) i Ewy Muszyńskiej (skrzypce). Agresywne jazz-rockowe brzmienie i starannie dobrany repertuar oparty na najlepszych, tradycyjnych motywach z Bretanii, Szkocji, Irlandii, Asturii, Galicji, Skandynawii i Bałkan to nowa broń zespołu, obchodzącego w przyszłym, 2010 roku 10 urodziny.


Skład zespołu:

Ewa Muszyńska
skrzypce
Historia:

Z muzyką pierwszy raz spotkałam się mając 5 lat. Wtedy dostałam pod choinkę malutki, kolorowy keybordzik, na którym wygrywałam króciutkie melodyjki. Gdy miałam 6 lat zaproszono mnie na egzamin do Szkoły Muzycznej. Wbrew oczekiwaniom dostałam się. Rodzice chcieli, abym grała na fortepianie, ale ja, podążając za marzeniami, wybrałam skrzypce. Podczas nauki przeżywałam różne wzloty i upadki, raz chciałam zostać, raz odejść, ale w końcu ukończyłam Średnią Szkołę Muzyczną. Przez te wszystkie lata miałam przeróżne zainteresowania. Zgłębiałam tajemnice pradawnych run, uczyłam się języka elfów, słuchałam gregoriańskich chórów, reggae, alternatywy, rocka, aż pewnego razu mój brat przyniósł mi płytę zespołu Carrantouhill. Tak odkryłam muzykę folkową. Po przeprowadzce do Warszawy (studiuję informatykę w SGH), chciałam sama uczestniczyć w tworzeniu takiej muzyki. Trafiłam do The Irish Connection. Tutaj zrozumiałam, że folk to nie tylko Irlandia i Skandynawia... Teraz jeszcze bardziej kocham grać :)




Małgorzata Kowalczyk
flet, instrumenty klawiszowe
Historia:

Moja przygoda z muzyka zaczęła się... odkąd pamiętam. Chłonęłam dźwięki zewnętrznego świata, śpiew ptaków, świerszczy i inne dźwięki natury... rozumiem już Janka Muzykanta. Jednak nie od razu zaczęłam strugać fujarki pod wierzbą. Jako 8-latkę Tato zaprowadził mnie do szkoły muzycznej na egzaminy wstępne. Moim marzeniem był wtedy fortepian lub skrzypce, jednak ani na jedno, ani na drugie nie było wolnych miejsc. Przeznaczenie w osobie egzaminatora poprowadziło mnie drogą subtelnego fletu poprzecznego. Na początku poczułam się jak zaklinacz węży, jednak moja "kariera" muzyczna mogła się szybko skończyć. Po miesiącu chcieli mnie już wyrzucić, ale dzięki wpływowi mojego Taty i ciężkiej pracy zaczęłam traktować muzykę poważnie. Później po chwilach zwątpień przyszły pierwsze sukcesy. Oprócz koncertów w szkole muzycznej, grałam w różnych kapelach bardziej lub mniej rozrywkowych. Pieściłam dźwięki reggae, progresywnego rocka, jazzu, bluesa... Miłość do muzyki wciąż kwitnie, płynie w moich żyłach, napędza moje serce, nadaje rytm... Poznaję ją każdego dnia w Policealnym Studium Jazzu w Warszawie na Bednarskiej i na muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego. Czas wypełniam fascynacją wschodnimi sztukami walki i kultura wschodu... Jestem pokręcona jak moje niepokorne włosy, ale bliscy mówią, że to moja zaleta. Może mają rację...




Filip Jurczyszyn
gitara basowa
Historia:

Ponieważ straciliśmy nadzieję, że Filip coś napisze na swój temat, postanowiliśmy zebrać te informacje, które o nim mamy. Uczył się grać na akordeonie w szkole muzycznej, potem został basistą, bo posada wokalisty w jego kapeli była już zajęta. Prawdziwy Człowiek Renesansu: jest sędzią piłkarskim, pilotem wycieczek po Warszawie, nocnym dyspozytorem w Eko-Taxi, chyba coś studiuje, ale nie wiadomo co. Trudno zliczyć projekty muzyczne, w których brał lub bierze udział: Cinq G, Chołody Blues Trio, Bieszczadzka Grupa Bluesowa, Jazz Friends, zespół Ani Dąbrowskiej, a nawet, w 2002 roku, epizod w The Irish Connection. Ekscentryk, niedościgniony gawędziarz.




Przemek Cioch
perkusja

Cezary Waśniewski
wokal, gitara akustyczna, irish bouzouki
Historia:

To ja. Umiarkowany Anarchista W Średnim Wieku. Muzyką interesowałem się już jako dziecko, ale moi rodzice - technokraci uważali, że zajmują nią w zasadzie tylko Cyganie, więc pozostawało mi granie na nerwach albo w pokerka. Potem, w czasach liceum torturowałem sąsiadów i biednych turystów na biwakach za pomocą standardowej gitary Defil z metalowymi strunami i gryfem wygiętym w chińskie zero. Szalałem przy Led Zeppelin, Deep Purple, potem Genesis, Pink Floyd i Yes.

W czasie studiów w zasadzie muzykowanie mi przeszło i zająłem się zdobywaniem różnych zawodów. Potem była praca: byłem programistą, managerem informatyki, marketingowcem, dyrektorem finansowym, managerem sprzedaży. Budowałem kapitalizm jak już Nadeszło Nowe, pracowałem dla Amerykanów, Szwedów, Norwegów, Anglików, Irlandczyków, Francuzów, Koreańczyków i różnych innych. Wprowadzałem firmy, budowałem marki, wygrywałem przetargi, zatrudniałem i zwalniałem, sprzedawałem, kupowałem bawiąc się na całego. Potem Nadeszło Jeszcze Nowsze i byłem już, hmm? mniej potrzebny.

Któregoś dnia wpadł mi w ręce dwupłytowy album Greatest Hits zespołu The Dubliners - 21 utworów, które wstrząsnęły moim światem... i tak się zaczęło. Śpiewanie z gitarą, najpierw solo, potem w duecie z Mateuszem Stryjeckim, w trio z Wojtkiem Mazurkiewiczem, we czterech z Tomkiem Zygmontem... Muzyka irlandzka, potem szkocka, wreszcie bretońska, galicyjska, asturyjska, skandynawska i bałkańska. I tak mijają kolejne lata mojej przygody z muzyką i zespołem The Irish Connection. Mam nadzieję, że zawsze uda mi się wymyślić coś nowego dla nas i naszych słuchaczy - ten zespół nigdy nie powie ostatniego słowa.





Preferowane miejsca na koncerty i oczekiwane wynagrodzenie dla zespołu:

Kluby

Sale koncertowe

Plener

Imprezy zamknięte

Ustawienie na scenie: [pdf]

Data powstania: 2000
Kraj: Polska
Województwo: mazowieckie
Miasto: Warszawa

Strona WWW: http://www.tic.art.pl/

Członkowie:

Ewa Muszyńska
skrzypce
Historia: Pokaż historię

Z muzyką pierwszy raz spotkałam się mając 5 lat. Wtedy dostałam pod choinkę malutki, kolorowy keybordzik, na którym wygrywałam króciutkie melodyjki. Gdy miałam 6 lat zaproszono mnie na egzamin do Szkoły Muzycznej. Wbrew oczekiwaniom dostałam się. Rodzice chcieli, abym grała na fortepianie, ale ja, podążając za marzeniami, wybrałam skrzypce. Podczas nauki przeżywałam różne wzloty i upadki, raz chciałam zostać, raz odejść, ale w końcu ukończyłam Średnią Szkołę Muzyczną. Przez te wszystkie lata miałam przeróżne zainteresowania. Zgłębiałam tajemnice pradawnych run, uczyłam się języka elfów, słuchałam gregoriańskich chórów, reggae, alternatywy, rocka, aż pewnego razu mój brat przyniósł mi płytę zespołu Carrantouhill. Tak odkryłam muzykę folkową. Po przeprowadzce do Warszawy (studiuję informatykę w SGH), chciałam sama uczestniczyć w tworzeniu takiej muzyki. Trafiłam do The Irish Connection. Tutaj zrozumiałam, że folk to nie tylko Irlandia i Skandynawia... Teraz jeszcze bardziej kocham grać :)



Małgorzata Kowalczyk
flet, instrumenty klawiszowe
Historia: Pokaż historię

Moja przygoda z muzyka zaczęła się... odkąd pamiętam. Chłonęłam dźwięki zewnętrznego świata, śpiew ptaków, świerszczy i inne dźwięki natury... rozumiem już Janka Muzykanta. Jednak nie od razu zaczęłam strugać fujarki pod wierzbą. Jako 8-latkę Tato zaprowadził mnie do szkoły muzycznej na egzaminy wstępne. Moim marzeniem był wtedy fortepian lub skrzypce, jednak ani na jedno, ani na drugie nie było wolnych miejsc. Przeznaczenie w osobie egzaminatora poprowadziło mnie drogą subtelnego fletu poprzecznego. Na początku poczułam się jak zaklinacz węży, jednak moja "kariera" muzyczna mogła się szybko skończyć. Po miesiącu chcieli mnie już wyrzucić, ale dzięki wpływowi mojego Taty i ciężkiej pracy zaczęłam traktować muzykę poważnie. Później po chwilach zwątpień przyszły pierwsze sukcesy. Oprócz koncertów w szkole muzycznej, grałam w różnych kapelach bardziej lub mniej rozrywkowych. Pieściłam dźwięki reggae, progresywnego rocka, jazzu, bluesa... Miłość do muzyki wciąż kwitnie, płynie w moich żyłach, napędza moje serce, nadaje rytm... Poznaję ją każdego dnia w Policealnym Studium Jazzu w Warszawie na Bednarskiej i na muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego. Czas wypełniam fascynacją wschodnimi sztukami walki i kultura wschodu... Jestem pokręcona jak moje niepokorne włosy, ale bliscy mówią, że to moja zaleta. Może mają rację...



Filip Jurczyszyn
gitara basowa
Historia: Pokaż historię

Ponieważ straciliśmy nadzieję, że Filip coś napisze na swój temat, postanowiliśmy zebrać te informacje, które o nim mamy. Uczył się grać na akordeonie w szkole muzycznej, potem został basistą, bo posada wokalisty w jego kapeli była już zajęta. Prawdziwy Człowiek Renesansu: jest sędzią piłkarskim, pilotem wycieczek po Warszawie, nocnym dyspozytorem w Eko-Taxi, chyba coś studiuje, ale nie wiadomo co. Trudno zliczyć projekty muzyczne, w których brał lub bierze udział: Cinq G, Chołody Blues Trio, Bieszczadzka Grupa Bluesowa, Jazz Friends, zespół Ani Dąbrowskiej, a nawet, w 2002 roku, epizod w The Irish Connection. Ekscentryk, niedościgniony gawędziarz.



Przemek Cioch
perkusja

Cezary Waśniewski
wokal, gitara akustyczna, irish bouzouki
Historia: Pokaż historię

To ja. Umiarkowany Anarchista W Średnim Wieku. Muzyką interesowałem się już jako dziecko, ale moi rodzice - technokraci uważali, że zajmują nią w zasadzie tylko Cyganie, więc pozostawało mi granie na nerwach albo w pokerka. Potem, w czasach liceum torturowałem sąsiadów i biednych turystów na biwakach za pomocą standardowej gitary Defil z metalowymi strunami i gryfem wygiętym w chińskie zero. Szalałem przy Led Zeppelin, Deep Purple, potem Genesis, Pink Floyd i Yes. W czasie studiów w zasadzie muzykowanie mi przeszło i zająłem się zdobywaniem różnych zawodów. Potem była praca: byłem programistą, managerem informatyki, marketingowcem, dyrektorem finansowym, managerem sprzedaży. Budowałem kapitalizm jak już Nadeszło Nowe, pracowałem dla Amerykanów, Szwedów, Norwegów, Anglików, Irlandczyków, Francuzów, Koreańczyków i różnych innych. Wprowadzałem firmy, budowałem marki, wygrywałem przetargi, zatrudniałem i zwalniałem, sprzedawałem, kupowałem bawiąc się na całego. Potem Nadeszło Jeszcze Nowsze i byłem już, hmm? mniej potrzebny. Któregoś dnia wpadł mi w ręce dwupłytowy album Greatest Hits zespołu The Dubliners - 21 utworów, które wstrząsnęły moim światem... i tak się zaczęło. Śpiewanie z gitarą, najpierw solo, potem w duecie z Mateuszem Stryjeckim, w trio z Wojtkiem Mazurkiewiczem, we czterech z Tomkiem Zygmontem... Muzyka irlandzka, potem szkocka, wreszcie bretońska, galicyjska, asturyjska, skandynawska i bałkańska. I tak mijają kolejne lata mojej przygody z muzyką i zespołem The Irish Connection. Mam nadzieję, że zawsze uda mi się wymyślić coś nowego dla nas i naszych słuchaczy - ten zespół nigdy nie powie ostatniego słowa.



Historia:

Grupa The Irish Connection powstała na początku 2000 r. w Warszawie z inicjatywy miłośnika irlandzkiej muzyki folkowej, Cezarego Waśniewskiego. Wraz z Mateuszem Stryjeckim rozpoczęli próby z repertuarem irlandzkim wzorując się na tradycji pubowej, przede wszystkim The Dubliners i The Clancy Brothers. Przed serią występów na warszawskich estradach klubowych dołączył do nich tablista Wojciech Mazurkiewicz. W tym składzie grupa osiągnęła ciekawe, rozpoznawalne brzmienie i wypracowała podstawowy, grany nawet do dziś repertuar. Wiosną 2001 r. Wojciecha Mazurkiewicza zastąpił grający na kongach i perkusji muzyk jazzowy, Przemek Cioch. Wraz ze zmianą brzmienia nastąpiły również zmiany w repertuarze, wzbogaconym o melodyjne ballady irlandzkie i szkockie oraz obszerniejsze partie instrumentalne. Wiosną 2002 r. skład zespołu powiększył się o grającego na gitarze basowej Filipa Jurczyszyna. W takim składzie zespół dokonał w maju 2002 nagrań do znanej na rynku folkowym płyty "Echa Celtyckie" (wraz z Ulą Kapałą i grupą Dudy Juliana). W ciągu roku sprzedano cały nakład 4000 egz. W lecie 2002 przed występem na Festiwalu Celtyckim "Dowspuda 2002" grupa zmieniła skład i po kolejnych zmianach do końca 2003 roku przedstawiał się on następująco:

Justyna Kosmulska - vocal, gitara 12-strunowa
Elżbieta Kucznierz - skrzypce
Łukasz Talarek - darabuka, drumla
Cezary Waśniewski - vocal, gitara akustyczna
Jarek Żeliński - whistles, flety, darabuka

W tym składzie grupa w kwietniu 2003 roku nagrała materiał do płyty "Echa Celtyckie 2" i wystąpiła na Festiwalu Celtyckim DOWSPUDA 2003. Od września 2003 do maja 2004 w składzie The Irish Connection stale pojawiał się Robert Jaworski grający na lirze korbowej, flecie i instrumentach perkusyjnych (wtedy na co dzień w "Ich Trole"). Zainteresowania muzyczne zespołu zaczęły obejmować taneczną muzykę Bretanii oraz utwory muzyki dawnej. Na przełomie 2003/2004 zaszły kolejne zmiany składu i instrumentarium: zespół opuścili Justyna Kosmulska i Jarek Żeliński, a wzmocniony został przez Alinę Kucznierz (siostrę Eli), grającą na elektronicznych instrumentach klawiszowych i elektrycznym harmonium. W 2004 roku z zespołem współpracowała Ola Maracewicz, znana z wielu projektów muzyki dawnej, jednocześnie współpracująca z powstałym właśnie zespołem Balkan Sevdah. Z początkiem 2005 roku sekcja rytmiczna TIC wzmocniona została przez Patryka 'Fizbana' Kazimierskiego grającego na bodhranie. Zespół przesunął się w stronę cięższego, mrocznego brzmienia sięgając jednocześnie po nowe utwory pochodzące z krain celtyckich: Bretanii, Irlandii, Szkocji oraz Galicji i Asturii. Repertuar uzupełniły aranżacje utworów muzyki dawnej oraz pojedyncze utwory pochodzące z innych krajów jak Szwecja czy Bułgaria.

Rok 2005, wypełniony występami w całej Polsce, przyniósł dalsze zmiany repertuaru, który oparty został na hipnotycznej muzyce tanecznej pochodzącej z Bretanii, specyficznych aranżacjach muzyki dawnej, utworach ze Skandynawii i Bałkanów oraz kompozycjach własnych. W sierpniu 2005, przed występem na Festiwalu Celtyckim w Będzinie do zespołu dołączyła wokalistka grająca również na flecie, Małgorzata Waśniewska. W grudniu 2005 Łukasza Talarka zastąpił znany z wielu projektów, czarodziej afrykańskich bębnów Szczepan Hołyszewski.



W 2006 roku, najlepszym w historii zespołu, z dziesiątkami koncertów w kraju i za granicą, zespół przesunął się w stronę ciężkiego, turbofolkowego brzmienia i rozszerzył repertuar o muzykę taneczną z Francji. Częstym gościem i uczestnikiem wielkich, muzyczno - tanecznych widowisk była grupa Fin Accord, specjalizująca się tańcach francuskich i bretońskich. Pod koniec roku, muzycy zmęczeni tysiącami kilometrów tras podjęli decyzję o ograniczeniu działalności koncertowej. Aż do 2009 roku zespół występował sporadycznie, stale zmieniając skład.

W lecie 2009 ostatecznie ukształtowały się nowy skład i wizja działalności zespołu. Do TIC powróciła jazzowa sekcja rytmiczna: Przemek Cioch (perkusja) i Filip Jurczyszyn (gitara basowa). Podparta potężnym brzmieniem gitary akustycznej i irlandzkiego bouzouki Czarka Waśniewskiego stanowi tło dla dwóch młodych, utalentowanych instrumentalistek: Gosi Kowalczyk (flet, instrumenty klawiszowe) i Ewy Muszyńskiej (skrzypce). Agresywne jazz-rockowe brzmienie i starannie dobrany repertuar oparty na najlepszych, tradycyjnych motywach z Bretanii, Szkocji, Irlandii, Asturii, Galicji, Skandynawii i Bałkan to nowa broń zespołu, obchodzącego w przyszłym, 2010 roku 10 urodziny.
Pokaż

O artyście:

<br>












<br><b>Historia:</b><br>
Grupa The Irish Connection powstała na początku 2000 r. w Warszawie z inicjatywy miłośnika irlandzkiej muzyki folkowej, Cezarego Waśniewskiego. Wraz z Mateuszem Stryjeckim rozpoczęli próby z repertuarem irlandzkim wzorując się na tradycji pubowej, przede wszystkim The Dubliners i The Clancy Brothers. Przed serią występów na warszawskich estradach klubowych dołączył do nich tablista Wojciech Mazurkiewicz. W tym składzie grupa osiągnęła ciekawe, rozpoznawalne brzmienie i wypracowała podstawowy, grany nawet do dziś repertuar. Wiosną 2001 r. Wojciecha Mazurkiewicza zastąpił grający na kongach i perkusji muzyk jazzowy, Przemek Cioch. Wraz ze zmianą brzmienia nastąpiły również zmiany w repertuarze, wzbogaconym o melodyjne ballady irlandzkie i szkockie oraz obszerniejsze partie instrumentalne. Wiosną 2002 r. skład zespołu powiększył się o grającego na gitarze basowej Filipa Jurczyszyna. W takim składzie zespół dokonał w maju 2002 nagrań do znanej na rynku folkowym płyty &quot;Echa Celtyckie&quot; (wraz z Ulą Kapałą i grupą Dudy Juliana). W ciągu roku sprzedano cały nakład 4000 egz. W lecie 2002 przed występem na Festiwalu Celtyckim &quot;Dowspuda 2002&quot; grupa zmieniła skład i po kolejnych zmianach do końca 2003 roku przedstawiał się on następująco:<br />
<br />
Justyna Kosmulska - vocal, gitara 12-strunowa<br />
Elżbieta Kucznierz - skrzypce<br />
Łukasz Talarek - darabuka, drumla<br />
Cezary Waśniewski - vocal, gitara akustyczna<br />
Jarek Żeliński - whistles, flety, darabuka<br />
<br />
W tym składzie grupa w kwietniu 2003 roku nagrała materiał do płyty &quot;Echa Celtyckie 2&quot; i wystąpiła na Festiwalu Celtyckim DOWSPUDA 2003. Od września 2003 do maja 2004 w składzie The Irish Connection stale pojawiał się Robert Jaworski grający na lirze korbowej, flecie i instrumentach perkusyjnych (wtedy na co dzień w &quot;Ich Trole&quot;). Zainteresowania muzyczne zespołu zaczęły obejmować taneczną muzykę Bretanii oraz utwory muzyki dawnej. Na przełomie 2003/2004 zaszły kolejne zmiany składu i instrumentarium: zespół opuścili Justyna Kosmulska i Jarek Żeliński, a wzmocniony został przez Alinę Kucznierz (siostrę Eli), grającą na elektronicznych instrumentach klawiszowych i elektrycznym harmonium. W 2004 roku z zespołem współpracowała Ola Maracewicz, znana z wielu projektów muzyki dawnej, jednocześnie współpracująca z powstałym właśnie zespołem Balkan Sevdah. Z początkiem 2005 roku sekcja rytmiczna TIC wzmocniona została przez Patryka 'Fizbana' Kazimierskiego grającego na bodhranie. Zespół przesunął się w stronę cięższego, mrocznego brzmienia sięgając jednocześnie po nowe utwory pochodzące z krain celtyckich: Bretanii, Irlandii, Szkocji oraz Galicji i Asturii. Repertuar uzupełniły aranżacje utworów muzyki dawnej oraz pojedyncze utwory pochodzące z innych krajów jak Szwecja czy Bułgaria.<br />
<br />
Rok 2005, wypełniony występami w całej Polsce, przyniósł dalsze zmiany repertuaru, który oparty został na hipnotycznej muzyce tanecznej pochodzącej z Bretanii, specyficznych aranżacjach muzyki dawnej, utworach ze Skandynawii i Bałkanów oraz kompozycjach własnych. W sierpniu 2005, przed występem na Festiwalu Celtyckim w Będzinie do zespołu dołączyła wokalistka grająca również na flecie, Małgorzata Waśniewska. W grudniu 2005 Łukasza Talarka zastąpił znany z wielu projektów, czarodziej afrykańskich bębnów Szczepan Hołyszewski.<br />
<br />
<br />
<br />
W 2006 roku, najlepszym w historii zespołu, z dziesiątkami koncertów w kraju i za granicą, zespół przesunął się w stronę ciężkiego, turbofolkowego brzmienia i rozszerzył repertuar o muzykę taneczną z Francji. Częstym gościem i uczestnikiem wielkich, muzyczno - tanecznych widowisk była grupa Fin Accord, specjalizująca się tańcach francuskich i bretońskich. Pod koniec roku, muzycy zmęczeni tysiącami kilometrów tras podjęli decyzję o ograniczeniu działalności koncertowej. Aż do 2009 roku zespół występował sporadycznie, stale zmieniając skład. <br />
<br />
W lecie 2009 ostatecznie ukształtowały się nowy skład i wizja działalności zespołu. Do TIC powróciła jazzowa sekcja rytmiczna: Przemek Cioch (perkusja) i Filip Jurczyszyn (gitara basowa). Podparta potężnym brzmieniem gitary akustycznej i irlandzkiego bouzouki Czarka Waśniewskiego stanowi tło dla dwóch młodych, utalentowanych instrumentalistek: Gosi Kowalczyk (flet, instrumenty klawiszowe) i Ewy Muszyńskiej (skrzypce). Agresywne jazz-rockowe brzmienie i starannie dobrany repertuar oparty na najlepszych, tradycyjnych motywach z Bretanii, Szkocji, Irlandii, Asturii, Galicji, Skandynawii i Bałkan to nowa broń zespołu, obchodzącego w przyszłym, 2010 roku 10 urodziny.























<br>
Pokaż

Ustawienie na scenie:





Brak aktualności!

Link do strony:
[link]

Kontakt z osobą reprezentującą:

Cezary Waśniewski

E-mail:
czarek@tic.art.pl

Telefon:
728377996


Imprezy tego użytkownika

Brak imprez

Imprezy dodane przez innych użytkowników

Brak imprez

Archiwum imprez

Albumy:

Avatar
Tytuł: Echa Celtyckie 2
Rok wydania: 2003
Czas albumu:



Avatar
Tytuł: Echa Celtyckie
Rok wydania: 2002
Czas albumu:



Brak projektów!